Previous Next

Sztuki Świata współpracują przy realizacji spektaklu „Mulholland Drive” w Teatrze Horzycy

Fundacja Sztuki Świata zaprasza do Teatru im. Wilama Horzycy w Toruniu na spektakl teatralny inspirowany znanym filmem Davida Lyncha "Mulholland Drive". Sceny odbywały się w kameralnych przestrzeniach, w kulisach, w salach prób, na korytarzach teatru. Do projektu zaproszono troje młodych  reżyserów filmowych, którzy swoje doświadczenie, wizję i wrażliwość artystyczną skonfrontowali z przestrzenią teatru. W spektaklu zostaną podjęte zarówno wątki kryminalne, jak i miłosne oraz temat badania granic pomiędzy prawdą a fikcją, rzeczywistością a teatrem. Trzy główne wątki inspirowane trzema wątkami z "Mulholland Drive” – „Betty" („Tu nikt nie jest tym, kim się wydaje być na pierwszy rzut oka"), „Diane" ("Teraz wyglądasz, jak ktoś zupełnie inny") i „Adam" („Zaczyna się od tego, że jestem tutaj, ale to nie jest ani dzień ani noc"), realizuje tyle samo reżyserów – Katarzyna Trzaska, Edyta Wróblewska i Maciej Marczewski, którzy opracowali własne scenariusze. Udział w tym niecodziennym przedsięwzięciu performatywno - teatralno - filmowym wziął także Marcin Sauter, laureat Złotej Żaby na ubiegłorocznym Festiwalu Filmowym Camerimage, przygotowując sekwencje filmowe oraz reżyserując światła. Autorką scenografii oraz kostiumów jest Aneta Tulisz-Skórzyńska.

David Lynch to jeden z najwybitniejszych współczesnych reżyserów, który stworzył własny, niepowtarzalny język filmowy. Filmy "Blue Velvet", "Dzikość serca", "Zagubiona autostrada", "Mulholland Drive" i serial "Twin Peaks" – między innymi te dzieła Lyncha są wciąż na nowo analizowane oraz budzą gorące emocje wśród fanów. Interpretacja filmów amerykańskiego reżysera nie jest bowiem zadaniem łatwym. Widz zostaje zanurzony w pogmatwanym świecie na pograniczu jawy i snu, świadomości i podświadomości. Istnieje wiele ścieżek, którymi może podążyć oraz wiele elementów, które może uznać za klucz do zrozumienia filmu. A może nie zawsze wszystko trzeba próbować zrozumieć i zamykać w ramach racjonalizmu? Sam Lynch powiedział, że to, co mu się w życiu najbardziej podoba, to nonsens. Jednym z szczególnie intrygujących i pobudzających do myślenia filmów jest "Mulholland Drive". Fabuła pozornie wydaje się dość prosta i przypomina romans oraz film detektywistyczny. Im bardziej jednak wchodzimy w intymny świat bohaterów, tym bardziej odpowiedzi i tropy przestają być oczywiste. Ruszamy w oniryczną podróż przez obrazy, dźwięki, nastroje, elementy surrealistyczne.

Spektakl "Mulholland Drive" na podstawie filmu Davida Lyncha, Reżyseria: Katarzyna Trzaska, Edyta Wróblewska, Maciej Marczewski